Witaj na blogu Recenzje Chrześcijańskie!
 

Adwokat – Randy Singer

My, chrześcijanie, przyzwyczailiśmy się patrzeć na historię starożytną oczami narodu żydowskiego, a wydarzenia, które miały miejsce w tej społeczności uchodzą dla nas za najważniejsze. A gdyby tak zmienić perspektywę… Spróbujmy wyobrazić sobie na chwilę, że zostaliśmy przeniesieni do I wieku naszej ery. Głównym ośrodkiem polityczno-gospodarczym w tej części globu było Imperium Rzymskie rozciągające się wzdłuż rozległego wybrzeża Morza Śródziemnego, a także w głąb lądu. Ziemie zamieszkiwane przez plemiona Izraela stanowiły tylko jedną z wielu prowincji tego mocarstwa, a proces jakiegoś Jezusa i spory teologiczne wśród niepokornych Żydów nie były sprawami zaprzątającymi głowy mieszkańców Cesarstwa… Taką też optykę na fakty znane nam z Biblii przyjął Randy Singer w swoim znakomitym dziele łączącym cechy powieści historycznej i thrillera prawniczego.

Głównym bohaterem „Adwokata” jest Teofil, adresat Ewangelii św. Łukasza i Dziejów Apostolskich. Badacze Pisma Świętego nie mają jasności co do tego, kto kryje się pod tym imieniem. Jedna z teorii mówi, że był to prawnik apostoła Pawła podczas jego procesu w Rzymie. Wokół tego przypuszczenia autor buduje fabułę książki. Zanim jednak Teofil stanął przed Neronem, formułując argumenty za uniewinnieniem autora nowotestamentalnych listów, warto wspomnieć pierwsze lata jego kariery. Wykreowany przez Singera bohater to obywatel rzymski, który zdobywał wykształcenie u sławnego Seneki, a potem, zmuszony okolicznościami, uczył się w greckiej szkole retorycznej Molona. Po powrocie do Rzymu, została zaproponowana mu posada w Judei u boku jej namiestnika – Poncjusza Piłata. Tam miał okazję być świadkiem nauczania Jezusa i kilku scen znanych nam z Ewangelii. Na przykład widział, jak Chrystus wypędza kupców ze świątyni. Chociaż nie stał się Jego wyznawcą i trzymał się na dystans od wydarzeń w prowincji, charyzma przywódcy nowego ruchu religijnego bardzo mu imponowała. Gdy więc pewnego dnia los Jezusa znajdował się w rękach Piłata, Teofil, pełniący funkcje doradcze wobec prefekta, podsunął mu pomysł o daniu ludowi wyboru między wolnością dla Nazarejczyka a wypuszczeniem Barabasza. Myślał, że Żydzi wybiorą Jezusa. Stało się inaczej, a Teofil niemal do końca życia zmagał się z poczuciem winy i wstydu za to, że nie zrobił wszystkiego, żeby niewinny człowiek nie został skazany na śmierć przez ukrzyżowanie. Gorzkie uczucia przyczyniły się do ukształtowania jego dalszej drogi zawodowej, ponieważ oprócz prowadzenia drobnych spraw, Teofil zdobył sławę jako adwokat od przypadków beznadziejnych, w których jego klienci padali ofiarą procesów politycznych. Jedną z takich trudnych spraw był właśnie proces apostoła Pawła.

adwokat

Seria „Na osi czasu” wyd. Św. Wojciecha

Kolejną ważną postacią, w całości fikcyjną, jest Flawia – westalka. Wiąże się z nią wątek romantyczny, który uatrakcyjnił dla mnie, jako dla kobiety, powieść Singera. Flawia jest ideałem. Piękna, intelektualna, nieugięta, ale też kierująca się sercem. Ta ostatnia cecha sprawiła, że pewnego dnia uwierzyła w nauki Nazarejczyka, który według świadectw ludzi zmartwychwstał. Wśród dalszoplanowych postaci znajdują się ponadto przywódcy pierwszego kościoła znani nam z Pisma Świętego.

Nie chcę Wam zdradzać za dużo, dlatego nie wyjawię nic więcej z losów bohaterów „Adwokata”. Książkę czytałam z wypiekami na twarzy, a jej dość obszerna objętość nie była dla mnie żadnym wyzwaniem. Podczas lektury ekscytowała mnie nie tylko sama akcja, ale też rozwój talentu Teofila. Przy każdej opisanej w książce rozprawie z uwagą wczytywałam się w strategie obrony, które układał nasz bohater. Nierzadko inspirował się mowami samego Chrystusa kierowanymi do Jego prześladowców. Nie przypuszczałam też, że losy Teofila potoczą się tak, jak pokierował nimi Randy Singer. Walorem książki są i wiernie odtworzone szczegóły historyczne. Większość postaci, z którymi główny bohater miał do czynienia, naprawdę istniało. Wydaje się, że Singerowi udało się  również doskonale odtworzyć atmosferę starożytnego Rzymu rządzonego przez nieobliczalnych władców. Autor wplótł opisy krwawych walk gladiatorów oraz rzezie skazańców, które były dla obywateli Imperium pożądaną rozrywką. Ten brutalny rozdział historii odziera z blasku i chwały wielkie Cesarstwo, o którym tak często mówi się jako o kolebce naszej cywilizacji… Lecz zrozumienie dumnej kultury Rzymian, pomaga dostrzec fenomen rozkrzewienia się chrześcijaństwa w pierwszych wiekach po Chrystusie.

„Adwokat” to niewątpliwie jedna z najlepszych książek przeczytanych przeze mnie na przestrzeni ostatniego roku. Rzuca inne światło na Biblię, utrwala fakty historyczne i przyjemnie wciąga. Książka zdobyła dwie nagrody: 2015 ECPA Christian Book Award for Fiction oraz 2015 Christy Award finalist. W międzyczasie zdążyłam już sprawdzić kolejne tytuły Randy Singera, które koniecznie chciałabym przeczytać. Wśród nich jest „The Judge Who Stole Christmas” – idealna publikacja na niedaleki grudzień. „Adwokata” polecam także na prezenty, zwłaszcza dla mężczyzn.

Autor: Natalia

Oprawa: twarda | Liczba stron: 480 | Wydawnictwo:  Św. Wojciech | Data wydania: 2016 | Cena: 39,90 PLN/szt.

 

Written by

Miłośniczka Biblii, pięknych słów, ładnych dźwięków, złotych myśli i wyżłów.

Ostatnie komentarze
  • Książkę „Adwokat” wzięłam w ręce z ogromnym zainteresowaniem. Moje oczekiwania były wysokie, bo zdążyłam już trochę o tej książce usłyszeć.
    Co mogę powiedzieć po jej przeczytaniu?
    nie otrzymałam tego, czego oczekiwałam. Dostałam coś zupełnie innego, zaskakującego i nieprzewidywalnego. nie spodziewałam się takich zaSKOCZEŃ i tak poprowadzonej narracji.
    Jeśli szukasz książki innej, zaskakującej i nieoczywistej ta właśnie taka jest.
    „Adwokat” nie oferuje sensacji i szybkich zwrotów akcji. Daje przyjemność obserwacji jak zmienia się człowiek, który coraz więcej widzi, coraz mniej rozumie, wyciąga coraz więcej wniosków i zadaje coraz więcej pytań w czasach, kiedy wyciąganie wniosków i zadawanie pytań mogło okazać się bardzo niebezpieczne.

Jestem ciekawa Twojej opinii!