Witaj na blogu Recenzje Chrześcijańskie!
 

Żyj Odważnie – Joyce Meyer

„Człowiek, który boi się wszystkiego umiera tysiąc razy, natomiast odważna osoba umiera tylko raz”

Joyce Meyer w „Żyj Odważnie”

 

Strach i lęk to największe zwierzchności, z którymi nam wierzącym przychodzi się zmagać. Są one przeciwieństwem wiary, więc jeśli nas trzymają, toteż powstrzymują przed wejściem w zwycięstwo, czyli powołanie. Skoro strach przeczy wierze, nie ma osoby, która by go nie odczuwała. Jestem pełna nienawiści wobec diabła, gdy spotykam ludzi żyjących wiele lat pod presją lęku. Są trzymani w duchowej klatce – niewyswobodzeni, skrępowani, unieszkodliwieni, umęczeni ciągłą wewnętrzną walką i pozbawieni radości z życia. Wybrałam do przeczytania „Żyj Odważnie”, żeby wzmocnić siebie w tych miejscach, gdzie jeszcze zmagam się z niepewnością i aby z tego powodu nie stracić żadnej chwili ni okazji.

Joyce Meyer nie pozwala akceptować rozwijania w sobie lęku. Kaznodziejka radzi, aby w walce z lękiem przyłożyć siekierę wiary do korzenia problemu i walczyć z każdym jego symptomem. Pojedynek ze wspomnianym odczuciem to bitwa w odbywająca się w naszej głowie.  Żeby uwolnić się od strachu musimy nauczyć się mieć serce dokończyciela i  kontrolować myśli.

Nie wolno nam przyjmować myśli, że strach jest częścią naszej osobowości i choć są ludzie mniej i bardziej strachliwi, z wiarą każdy może działać skutecznie

Szczerze wyznam, że trudno mi w kilku zdaniach opisać objawienia zawarte w książce, które zmieniły moje życie. Joyce nie napisała nic wyjątkowo nowego dla osoby, która  swobodnie porusza się po Biblii. Jednak jestem zdumiona jak bardzo urosła moja wiara po przeczytaniu książki. Wzbudziła się we mnie „święta determinacja”, o której wspomina autorka, a wyłapywanie strachu i utarczki z nim stały się moim hobby ; ). Bardzo wartościowe są złote myśli wplecione w książkę. Jest ich znacznie więcej niż tylko te wyodrębnione ramką – gdybym miała więcej miejsca na ścianach, zrobiłabym na niektóre z sentencji specjalne oprawy. Przykładem opisanych maksym jest zdanie, iż jedyny sposób, aby pokonać rzeczy, przed którymi uciekamy to odwrócić się i odważnie się z nimi zmierzyć. Albo – nie wolno nam przyjmować myśli, że strach jest częścią naszej osobowości i choć są ludzie mniej i bardziej strachliwi, z wiarą każdy może działać skutecznie. I wreszcie sama autorka przyznaje, że duchowe rozwiązania, które podaje są proste, ale Boże odpowiedzi też takie są. Czasem za bardzo komplikujemy nasze problemy. Z tego powodu recenzowana książka jest dla osób, które chcą wziąć się w garść i nie chcą dzielić włosa na czworo. Joyce Meyer podchodzi do tematu w sposób wyważony i praktyczny. Zagrzewa do walki, uczy koncentracji na wyjściu z problemu i podaje setki przykładów, które pomogą nam wytrwać w zmaganiach. W ostatnim rozdziale części ogólnej książki, dowiemy się jak lęk i wiara kreują nasze realia. Jest to rozdział, który pokazuje między innymi, że strach jest częścią duchowej rzeczywistości i stwarza właśnie te sytuacje, których się boimy.

Druga część książki jest poświęcona, na walkę z poszczególnymi lękami. Na początku chciałam przeczytać tylko te rozdziały, z którymi się identyfikuję. W miarę oddawania się lekturze zobaczyłam, że wszystkie lęki opisane przez autorkę kiedyś odczułam, choć nie uważam, że mam z nimi problem. Po prostu, strach rodzi się także przez niepozorne doświadczenia lub inaczej mówiąc przez normalne życie i niepewność to pierwsza naturalna, cielesna emocja człowieka. Tematyczne książki zawsze wyczulają na kwestię, o której traktują, więc cieszę się, że mogłam poświęcić czas na analizę siebie.

Na zakończenie podzielę się prywatną eksperiencją. Kiedyś myślałam, że swego rodzaju zapobiegawczość, czy obawy w niektórych sektorach życia są częścią mojej osobowości (bo w innych obszarach cechuję się ponadprzeciętną odwagą) . Gdy pewnego dnia pod wpływem duchowego przekonania, że muszę nabrać wiary w kulejących u mnie dziedzinach, Bóg dał mi niesamowite duchowe doświadczenie. Poczułam jak myśli o strachu przychodzą do mojego życia z zewnątrz. Napadają na mnie tak niespodziewanie i nachalnie, że w danej kwestii myślę nieracjonalnie. Natychmiast zaczęłam wyznawać na głos prawdy biblijne, by nie dać diabłu zbierać owoców z mojego życia. Od tej pory wiem, że strach to duchowa zwierzchność, która paraliżuje i zmusza nas do nieracjonalnych zachować, a także deformuje rzeczywistość. To doświadczenie ostatecznie uczyniło mnie bezkompromisową.

Książka „Żyj Odważnie” była dla mnie jak suplement diety. Wzmocniła ducha, dodała siły.

Polecam.

Wydawnictwo:  Compassion, Data wydania: 2015

Udostępnij
Written by

Miłośniczka Biblii, pięknych słów, ładnych dźwięków, złotych myśli i wyżłów.

Brak komentarzy

Jestem ciekawa Twojej opinii!