Witaj na blogu Recenzje Chrześcijańskie!
 

Top 5 albumów z muzyką świąteczną (2016)

Sklepy działają o godzinę lub dwie dużej, ludzie tłoczą się w komunikacji miejskiej z torbami pełnymi przedmiotów niecodziennego użytku, a na pobliskim bazarze przeceniono śledzie przyrządzone na wszystkie sposoby. Kochani, mamy połowę grudnia – apogeum przedświątecznej gorączki. Choćbyśmy z całych sił starali się udawać, że okres świąt to czas pełen spokojnych, niezapomnianych momentów, chyba nikt się na to nie nabierze… Ja jednak wierzę w muzykoterapię i jak co roku słucham ulubionych albumów w stylu christmas, mając nadzieję, że uda mi przetrwać ten czas bardziej nastrojowo.

Przygotowałam dla Was listę pięciu moim zdaniem najlepszych tegorocznych albumów z muzyką świąteczną, wykonywaną głównie przez artystów chrześcijańskich.

 

  1. The Light Came Down – Josh Garrels

Przez moment zastanawiałam się nawet, czy nie przyznać płycie „The Light Came Down” pierwszego miejsca w niniejszym rankingu, ale przemyślałam sprawę i uważam, że oprócz ciekawego, alternatywnego stylu muzycznego artysty od muzyki świątecznej oczekujemy wprowadzenia w radosny nastrój przygotowań i nawiązania do rodzinnej atmosfery Bożego Narodzenia. Świąteczny projekt Josha jest natomiast zbyt melancholijny i powściągliwy w emocjach. Płyta zawiera autorskie kompozycje i dobrze znane świąteczne utwory.

josh_garrels

  1. Christmas Lights – Matt Redman

„These Christmas Lights” to pierwsza świąteczny album Matta Redmana, którą zaaranżował w sposób typowo uwielbieniowy. Mimo świątecznego motywu, płyta prawie nie różni się od pozostałej dyskografii muzyka. Muzyczna propozycja Redmana zajmuje na mojej liście czwarte  miejsce, ponieważ braku pracy nad progresem twórczym nie nadrobi nawet worshipowy styl albumu. Wartością dodaną płyty jest wyjątkowy duet Matta z Natashą Bedingfield (Help From Heaven).

matt_redman

  1. A Pentatonix Christmas – Pentatonix

Pentatonix nie jest typowo chrześcijańskim zespołem, ale ich kolędy podbijają Internet, w tym facebookowe profile moich wierzących przyjaciół. Zespół składa się z pięciu wokalistów, którzy wykonują muzykę a capella i są dowodem na to, że kreatywność ludzka jest w zasadzie nieograniczona. Efekt jest spektakularny.

 pentatonix

  1. Behold – Lauren Daigle

Tylko dwa lata zajęło tej młodej piosenkarce, aby wyraźnie zaznaczyć swoją obecność na chrześcijańskiej scenie muzycznej.  Płyta „Behold” utrwala wynik spotkania młodości i tradycji. Lauren wybrała na swój dojrzały muzycznie album standardy świąteczne i zaaranżowała je głównie na jazzowo. W tej stylistyce jej ochrypła, niska barwa głosu brzmi bardzo elegancko.

lauren

  1. Tennessee Christmas – Amy Grant

W tym roku wygrywa jednak dojrzałość artystyczna i osobowościowa Amy Grant. Słuchając płyty odniosłam wrażenie, że artystka nigdzie się nie spieszy, na nic się nie sili. Jedna z piosenek Amy jest inspirowana przemyśleniami po wypadku samochodowym córki, dzięki któremu wokalistka jeszcze bardziej doceniła wspólne, rodzinne chwile. W niektórych piosenkach Amy krótko opowiada swoje wspomnienia, które tworzą tę kameralną, intymną atmosferę Świąt, o którą tak bardzo warto zabiegać w tym okresie.

amy_grant

 

Written by

Miłośniczka Biblii, pięknych słów, ładnych dźwięków, złotych myśli i wyżłów.

Brak komentarzy

Jestem ciekawa Twojej opinii!