Witaj na blogu Recenzje Chrześcijańskie!
 

Open Heaven/ River Wild – Hillsong

Dziś pragnę podać Wam moje myśli odnośnie do ostatnio wydanej płyty zespołu Hillsong, pt. „Open Heaven/ River Wild”, która na nowo zaskarbiła moją sympatię do grupy.

Zdecydowana część albumu jest bardzo liryczna i nie ustępuje najnowszym, światowym trendom w melodyce. Na tle ostatnich projektów zespołu, „Open Heaven” wyróżnia się unikalnym pomysłem na płytę. Kompozycje nie są jednak na tyle oryginalne, żeby uwolnić się od miana „hillsongowych ballad” granych mniej lub więcej w podobnym stylu od lat. W tym zakresie album jest przewidywalny.

Od pierwszej piosenki wyczuwalne jest duże skupienie na Jezusie, które artyści postawili wyżej w hierarchii od perfekcyjnie wygranych dźwięków, choć te nie uchybiają w niczym.

Utworem Anastasis liderzy otwierają koncert uwielbienia i malują przed nami obraz Chrystusa zmartwychwstałego. To przesłanie, a jednocześnie swego rodzaju deklaracja artystów, będzie przyświecała słuchaczom już do końca płyty. Przypomina mi się w tym miejscu werset z Listu do Galacjan 3;1, dlatego bardzo doceniam tę piosenkę.

Tytułowy utwór jak fala orzeźwił mnie namaszczeniem i zanurzył w pragnieniu Boga Wszechobecnego. Zdecydowanie zauroczyła mnie też  piosenka „Transfiguration”, oddająca święty moment spotkania z Najwyższym – chwilę, kiedy kończą się słowa, a zaczyna o wiele więcej znaczące milczenie lub właśnie to wymowne „Alleluja”, które powtarza wokalistka. Zafalsetowana ostatnia fraza tekstu była niespodziewanym, acz mistrzowskim zakończeniem utworu. Warto też zwrócić uwagę na kompozycję „Jesus I Need You” mówiącą o stabilności Bożej miłości. Dopłacając kilka złotych do wersji „deluxe” będziemy mogli usłyszeć też niepozorną z początku, a potężną na końcu piosenkę „Pursue”. Kumulacją utworu jest zaśpiewany przez cały zespół tekst i wkomponowana znana melodia „All I Need Is You” wywołująca gęsią skórkę na ciele od przeszywającego głosu młodej wokalistki.

Całości płyty towarzyszy zaduma oraz bliskość Boga. Koncentracja na Chrystusie utrzymała się do ostatniej piosenki. Album został nagrany na żywo, więc atmosfera modlitwy tysięcy uczestników konferencji Hillsongu udziela się odbiorcom płyty. W uwielbieniu Boga kocham uczuciowość, a ta płyta dostarczyła mi jej pod dostatkiem… Dziękuję za to zespołowi.

Polecam.

Data Wydania:2015

Autor: Natalia

Udostępnij
Written by

Miłośniczka Biblii, pięknych słów, ładnych dźwięków, złotych myśli i wyżłów.

Brak komentarzy

Jestem ciekawa Twojej opinii!